Preludium, Czołówka MSW
W wyjątkowo upalny weekend postanawiamy z Bartkiem poszukać wspinania w cieniu północnych tatrzańskich ścian. Śmiejemy się, że jedziemy nad wodę – bo tak w sumie jest, sobota nad Morskim Okiem, niedziela nad Czarnym Stawem 😊. Mając w planach główny cel nazajutrz (Stąd do Wieczności na Kazalnicy), pierwszego dnia wybieramy się na nieodległą Czołówkę MSW, gdzie obaj mamy niedokończone porachunki z Preludium (VIII, 180m). Droga jest krótka lecz intensywna - cztery z sześciu wyciągów to ósemki i na każdej z nich znajdują się dwa mocne baldy – wg mnie to zresztą jedna z najbardziej bulderowych dróg w Tatrach, polecam miłośnikom takiej formy wspinania!
ZOBACZ CAŁOŚĆ...
































































