03/04/2026Tagi: SkałySkały - WłochyBiddiriscottaiWspinanie górskie latoWspinanie w skałach

Oceano mare, Biddiriscottai

Wycena: VII+   Wycena uzupełniająca: 6b+   Asekuracja: S2   Długość [m]: 180m   Wyciągi: 5   Czas [h]: 3   Wystawa: SE   Ocena: 8/10   Komentarz:    

Kolejna wizyta w miejscu oferującym najlepsze wspinanie wielowyciągowe poza sezonem w Europie czyli na Sardynii! Tym razem tylko cztery pełne wielkanocne dni, świetnie jednak wykorzystane – na trzy piękne drogi i dzień plażowania 😉. Pierwszego dnia wybieramy się na położony niedaleko Cala Gonone nadmorski klif Biddiriscottai by rozruszać się na 5-wyciągowym, nietrudnym ale pięknym klasyku – Oceano mare (6b+ 180m). I warto było bo wspinanie jest ciekawe i zróżnicowane oraz w dość równych trudnościach, obicie bardzo dobre (re-bolting w 2022), a widoki świetne. Zdjęcia całkiem tego nie oddają bo tego jedynego dnia mieliśmy jeszcze pochmurnie ale uwierzcie i wybierzcie się mając okazję!

Dojście z parkingu zajmuje około 30 minut – z gruntowej drogi schodzimy wzdłuż poręczówek jak do słynnej „sportowej” groty Millenium, odbijając jednak na jej wysokości w prawo. Mapa oraz track gpx wraz z pełnym topo klifu są na polecanej przeze mnie wielokrotnie stronie Climbing ItalyTUTAJ. W sektorze jest zresztą więcej linii, jeżeli ktoś szuka łatwiejszej to polecam szczególnie bardzo popularną i też niedawno re-ekipowaną drogę Zanahoria (6a+ 110m).

Pod Oceno idziemy nadmorskim tarasem do lewego skraju ściany i wypatrujemy pierwszego wysoko umieszczonego bolta na białej ścianie. Wspinanie zaczyna się przyjemnym pasażem (ok. 6a+) po dobrych chwytach, mniej więcej w połowie czeka wyraźnie trudniejsze miejsce (6b+) z dość nieewidentnym bulderkiem. Po kilku metrach wychodzimy w połóg, gdzie czeka jedyny chyba brzydki fragment drogi ze zwietrzałą skałą i roślinkami. Drugi wyciąg (6b+) wynagradza jednak te niedogodności – zaczynamy od małego przewieszonka i kierujemy się za spitami skośnie w lewo. Ładne sekwencje w płycie prowadzą aż do finalnego nieco odważnego wyjścia do stanowiska.

Rozgrzana już Ania przejmuje prowadzenie na kolejne wyciągi. Pierwszy z nich (6b) to dobrze urzeźbiony pionik, po którym trawersujemy w prawo – pokonujemy trudniejszy bulderek i łatwiej docieramy do stanowiska. Czwarty odcinek (6a+) zaczyna się mało czytelnym fragmentem, który łatwo sobie utrudnić 😉. Dalej zmierzamy do technicznego zacięcia, które prowadzi do ścianki na prawo – po jej pokonaniu wychodzimy na wygodną półkę ze stanem.

Ostatni wyciąg (6b+) jest najciekawszy ale i najtrudniejszy – zaczynamy dobrze urzeźbioną ścianką, z której niebanalnie przechodzimy do rysy. Miejsce to zatrzymuje Anię, zmieniam ją więc (drogę robimy więc w stylu FL) i rozwiązuję problem oraz kontynuuję przepięknym pęknięciem w skale z domieszką granitu rodem z Alp. Na koniec odbijamy z kominka w prawo (nie widać spita, w lewo zapych) i docieramy do stanowiska zlokalizowanego na przełamaniu ściany. Po wyjściu na taras powyżej idziemy ścieżką 5 minut i wychodzimy wprost na drogę, którą przyszliśmy z parkingu – teoretycznie można zjechać drogą ale nie ma to sensu, chyba że chcemy robić kolejną drogę na klifie lub przejść do groty Millenium.

Polecam szczególnie jeżeli ktoś działa w okolicy Cala Gonone i szuka czegoś podobnego do dróg na Pedra Londze – aczkolwiek Oceano mare jest nieco bardziej wymagające od popularnego i mającego taką samą wycenę (6b+) oraz długość Cromosomi Corsari (RELACJA) tamże.