27/07/2026Tagi: AlpyAlpy - FrancjaEperon des CosmiquesWspinanie górskie lato

Rebuffat-Pierre, Eperon des Cosmiques

Wycena: VII-   Wycena uzupełniająca: 6a+   Asekuracja: R1   Długość [m]: 180   Wyciągi: 7   Czas [h]: 3   Wystawa: S   Ocena: 8/10   Komentarz:    

Po rozgrzewce w Ecrins przenosimy się do Chamonix i wyjeżdżamy na  Aiguille du Midi. Jest tuż po opadach, dodatkowo bez aklimatyzacji nie możemy się za bardzo zmęczyć bo nazajutrz w planach jeden z głównych celów, szkoda jednak dnia – na taką okazję w sam raz nadaje się krótka i nietrudna droga Rebuffat-Pierre (6a+ 150m) na Eperon des Cosmiques. Jej wizytówką jest wyciąg przecinający pas okapów w środku ściany – w przeszłości z poręczówkami, obecnie z trzema z ringami. Reszta drogi również została wyczyszczona ze starego sprzętu – poza kluczowym fragmentem wspinamy się w przyjemnych rysach na własnej asekuracji, stanowiska są jednak stałe. W skrócie - warto obrać na cel szukając ładnych szóstek w okolicy lub mając krótkie okienko do wykorzystania.

Po podejściu pod ścianę okazuje się, że przy obecnych upałach i słabym stanie śniegu start spod kuluaru nie jest możliwy. Próbujemy dostać się do niego trawersem, po wejściu w kruszyznę i przy spadających z góry kamieniach rezygnujemy jednak i startujemy znacznie logiczniejszym i ciekawszym wariantem prostującym – polecam nawet jeżeli możliwy będzie oryginalny start.

Wspinamy się wprost zacięciem (hak i żółty rep) i w miejscu w którym zaczyna się przewieszać odbijamy w lewo do wyraźnego systemu rys prowadzącego do półki ze stanowiskiem zjazdowym. Wygląda trudniej niż jest w rzeczywistości – realnie to przyjemne i lite wspinanie po klamach za ok. 5c. Drugi wyciąg to łatwy czwórkowy trawers ok. 30m w prawo – zatrzymujemy się pod krótkim stromym zacięciem.

Kluczowy wyciąg (który trafia się do prowadzenia Bartkowi) zaczynamy od pokonania zacięcia, nad którym rysami podchodzimy skośnie w prawo pod groźnie wyglądające przewieszenie – miejsce jego sforsowania wyznaczają wspomniane ringi. Tutaj czeka kilka solidnych ruchów – choć dzięki stałym punktom jest bezpiecznie to lufa robi swoje i mocniejsze ściskanie chwytów może spowodować, że trudności odczujemy na nieco więcej niż 6a+ 😉. Zaraz po przewinięciu docieramy do stanowiska – pojawiło się chyba nowe bo to na Rockfax zaznaczone jest wyżej.

Górna część ściany prezentuje się świetnie i choć sprawia wrażenie trudnej, w rzeczywistości oferuje wspinanie w przyjaznych przeważnie dobrze zaginających się rysach (5b-5c). Czwarty wyciąg warto zakończyć już przy stanowisku po 20m – piąty nieco bowiem kluczy i jest sporo dłuższy. Na deser czeka nas ładne zacięcie i ścianka wyjściowa z rysami (ok. 5b) – po wyjście z trudności idziemy łatwo w lewo do widokowego stanowiska.

Pod ścianę szybko wracamy zjazdami – korzystamy ze stanowiska kilka metrów dalej na przełamaniu ściany i zjeżdżamy wzdłuż drogi Guiffra-Monaci (nr 1 na załączonym topo), po czym ze stanowiska na półce wzdłuż wariantu prostującego którym startowaliśmy. Do schroniska Cosmique czeka kilku minut spaceru.